Wydarzenia z października, listopada i grudnia

Kiedy czas zbiorów dobiega końca, natura zaczyna zwalniać. Zwierzęta zapadają w zimowy sen, a mieszkańcy Dziećmarowa częściej mogą po prostu usiąść i odpocząć. Nie oznacza to bynajmniej, że u nas nic się nie dzieje. Może mniej i ciszej niż zwykle, ale wieś nadal tętni życiem.

Działalność społeczna

Z końcem października chętni mieszkańcy zebrali się, aby dokończyć zaczęte wcześniej prace nad wymianą płotu cmentarza oraz uporządkować jego teren. Etap drugi prac oficjalnie zakończył cały projekt. Wszystkim zaangażowanym bardzo dziękujemy za poświęcony czas.

Sprawy finansowe

Organizacjom działającym w Dziećmarowie, a dokładniej Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Kołu Gospodyń Wiejskich, przyznano dotacje na zakup sprzętu na rzecz ich działalności. Strażacy wydali 5 tysięcy złotych na sprzęt strażacki, a Gospodarni 3 tysiące – na cukierniczy piec konwekcyjno-parowy. Dzięki podpisaniu porozumienia z Gminnym Ośrodkiem Kultury piec stanął w kuchni sali wiejskiej. Gratulujemy! A to jeszcze nie koniec dobrych wiadomości.

Dotację z funduszy europejskich na zagospodarowanie, modernizację i rozbudowę placu zabaw otrzymała Eko-Logika Baborów. Stowarzyszenie wygrało w konkursie ofert organizowanym przez Lokalną Grupę Działania „Płaskowyż Dobrej Ziemi”. Kwota dotacji to 90 tysięcy złotych. Obejmuje wymianę niektórych urządzeń zabawowych na nowe, wymianę płotu, postawienie zadaszonej wiaty, wyrównanie terenu, umieszczenie śmietników do segregacji oraz tablic informacyjno-edukacyjnych. W ramach współpracy z Gminnym Ośrodkiem Kultury uruchomione zostanie kino plenerowe. Jeszcze nie wiadomo, kiedy Stowarzyszenie dostanie zielone światło dla swoich działań, ale wyczekujemy go z niecierpliwością.

Pożegnaliśmy topolę

W listopadzie z krajobrazu dziećmarowskiego placu zabaw zniknęła leciwa, rozłożysta topola. Choć korona drzewa porażała pięknem, to budziła również uzasadnione obawy odnośnie bezpieczeństwa osób korzystających z placu zabaw oraz koni z sąsiadującego z placem padoku. Topole znane są z kruchości swego drewna oraz tego, że z czasem ich pień staje się w środku pusty. Stwarza to bezpośrednie zagrożenie w przypadku silnych wiatrów, które mogą powalić drzewo. Po dwóch dniach robót z topoli pozostał tylko duży, całkiem zdrowy pień.


Wiejskie Mikołajki

Cóż to była za impreza! Pełna pozytywnych emocji, śmiechu i uśmiechów na rozbawionych twarzach. Była możliwa dzięki współpracy Proboszcza, Rady Parafialnej, Sołtysa, Rady Sołeckiej oraz Koła Gospodyń Wiejskich. Choć każda z osób organizujących to wydarzenie wniosła w nie wiele światła, ciepła i niezwykłości, to swą niepowtarzalną atmosferę zawdzięczała wszystkim przybyłym gościom.

Prace nad organizacją zaczęły się bardzo wcześnie, ale pierwsze zauważalne rezultaty pojawiły się tydzień wcześniej, kiedy pojawiły się zaproszenia. Każde zostało opatrzone ręcznie wypisanymi danymi osobowymi adresatów, a następnie rozniesione i wręczone osobiście wszystkim mieszkańcom.

Po wieczornej mszy świętej ksiądz proboszcz zabrał ze sobą wiernych i udali się na salę wiejską. Tam na każdego czekały miejsce przy stole, ciepły posiłek oraz drobny upominek. Dzięki wspaniałym animatorom dzieciom nie groziła nuda. Przybył także zapowiedziany święty Mikołaj. Jakież było zdziwienie dzieci, kiedy okazało się, że tym razem Mikołajem nie jest sołtys!

Bożonarodzeniowa szopka

Tradycją jest w Dziećmarowie, że tworzenie szopki bożonarodzeniowej w kościele jest uroczystym i radosnym wydarzeniem. Poprzedzają je przygotowania: wymiana sprzętów na nowsze, naprawa zepsutych, zbieranie i przygotowywanie materiałów, a czasem nawet prace koncepcyjne. Chętni do działania mieszkańcy spotykają się, aby dać upust swojej kreatywności. Finalnie z pozornego chaosu wyrasta ona – piękna, pełna życia i blasku szopka, za którą wszystkim zaangażowanym z całego serca dziękujemy.

Sylwester

Przygotowania do imprezy rozpoczęły się już dzień wcześniej – od dekorowania sali oraz przygotowania stołu. Gotowanie natomiast rozpoczęto w ten sam dzień, aby wszystkie potrawy były jak najświeższe. Sylwestrowe przysmaki zostały wykonane z użyciem najwyższej jakości, swojskich składników rękoma mistrzyni kuchni pani Małgorzaty Mastalerz, przy asyście chętnych mieszkańców Dziećmarowa.

W zabawie uczestniczyło 95 osób. Oprawę muzyczną zapewniał zespół Reedox i najwyraźniej świetnie wywiązali się ze swojego zadania. Z głośników popłynęły walczyk czekoladowy, belgijka, a także wiele znanych i lubianych szlagierów. Zabawa trwała do białego rana (do 5 rano!), a była tak przednia, że prawie nikt nie miał czasu na robienie zdjęć 😉

Sołtys oraz Redakcja życzą mieszkańcom Dziećmarowa oraz naszym czytelnikom wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *